Upełnomocnienie pracowników

Upełnomocnienie pracowników, po angielsku empowerment, jest procesem, podczas którego poszczególne jednostki lub zespoły pracownicze, zostają upełnomocnione. Dzięki temu mogą one same określać zakres sowich obowiązków oraz zadania, jakie muszą wykonać. Tacy pracownicy sami muszą kontrolować swoją pracę, wyznaczać sobie cele i kierunki działań w firmie. Przekłada się to na zwiększenie zaangażowania, jaki i poczucia odpowiedzialności za swoje czyny u pracownika.

Skutkiem tego procesu jest powstanie płaskich struktur w przedsiębiorstwie. Sprzyja to zwiększeniu innowacyjności, elastyczności, funkcjonowania firmy i zdolności kredytowej. W przedsiębiorstwie gdzie doszło do znacznego upełnomocnienia pracowników szefostwo spełnia funkcje centrum strategicznego i dostarcza sensowne wsparcie.

Taki system można porównać do specjalnego oddziału wojskowego, w którym każdy żołnierz, odpowiada za poszczególne zadania, ale musi wykazać się także własną inteligencją i umiejętnościami, aby zdobyć np. ważne informacje na temat położenia(rynku). Ma to doprowadzić do celów postawionych przez dowództwo. Tym dowództwem są prezes, rada nadzorcza, sztab główny, czasem właściciel przedsiębiorstwa. Żołnierze to natomiast pracownicy, którzy wykonują działania. Pod drugiej stronie znajdują się natomiast klienci, do których nasi „wojownicy” muszą właśnie dotrzeć. Wrogiem jest z kolei konkurencja, z którą „walczą” pracownicy.

Jak widzimy na tym przykładzie wszystkie osoby w przedsiębiorstwie posiadają spore możliwości, posiadają wspólne cele oraz dążą do ich realizacji. Zatrudnieni sprawują tutaj określone funkcje o dużym zakresie możliwości. Powoduje, iż czując odpowiedzialność, uwalniają swoje ukryte zdolności działania przedsiębiorczego oraz nowe pokład zaangażowania. Dzięki temu podejmują świadome i na ogół dobre decyzje w oparci u szczątkowe informacje. Empowerment opiera się właśnie na całkowitym uwolnieniu informacji w obiegu firmy.

Taki model sprawdza się z duży powodzenie w Stanach Zjednoczonych. Istnieje tam wiele takich korporacji, które posiadają poszczególne działy i opierają się na zasadach upełnomocnienia pracowników. Z kolei w Polsce ten model funkcjonowanie przedsiębiorstwa nie jest jeszcze zbyt popularny. Wielu pracodawców, prezesów czy właścicieli ma obawy, iż empowerment może nie wypalić, ze względu na ich braki zaufania w stosunku do poszczególnych pracowników, w skutek, czego niemożliwe jest zbudowanie odpowiedzialnego zespołu

Inwestowanie w nieruchomości

Jeśli chodzi o inwestycje na lata, to największą popularnością wciąż cieszą się w Polsce nieruchomości, wskazywane przez większość rodaków w ankietach jako główne i najlepsze zabezpieczenie na starość. Nasza wiara w cegły i ziemię jest niewzruszona, pamięta jeszcze czasy PRL-owskich niedoborów, a gwałtowny boom cen nieruchomości, obserwowany w latach 2004-2008, tylko tę wiarę podsycił. Kryzys też pomógł – metry kwadratowe da się wszak zobaczyć, tynku dotknąć, w przeciwieństwie do wykresów i rzędów cyfr topniejących na ekranie komputera.

Ci, którzy kupili mieszkanie z przeznaczeniem na jego szybką sprzedaż w początkach 2006 r., pod koniec 2007 r. szczycili się nawet 100 – procentowym wzrostem wartości swej inwestycji. Błyskawicznie rosła zdolność kredytowa rodaków, którzy zadłużali się na coraz wyższe kwoty pod hipoteki, a deweloperzy nie mogli opędzić się od klientów, tworzących nocne listy kolejkowe.

Potrzebujesz szybkiej gotówki na dowolny cel? Sprawdź oferty porównywarki pożyczek pozabankowych online i skorzystaj z oferty za 0zł. Więcej na stronie mpozyczkipozabankowe.pl

Te czasy jednak już nie wrócą. Według raportów portalu szybko. pl oraz Expandera w ostatnich kilkunastu miesiącach w największych miastach Polski mieszkania i domy traciły na wartości (kilka – kilkanaście proc.). Analitycy z Open Finance zauważają z kolei, że jeszcze niedawno dając ogłoszenie o sprzedaży, do wymarzonej ceny dodawało się 15 proc., aby uzyskać przestrzeń na ewentualny upust. Teraz zaś – aby w ogóle wywołać jakiekolwiek zainteresowanie trzeba dać cenę 10 proc. niższą niż obowiązująca w okolicy.

Z drugiej strony- zdarzają się dzięki temu niezłe okazje. Ludzie, którzy kilka lat temu kupili – często na kredyt – hurtowo kilka czy kilkanaście mieszkań, wierząc w stały wzrost ich wartości, teraz chcą się pozbywać balastu, który trzeba utrzymywać. Z wynajmem takiego parku mieszkaniowego bywa trudno. Według wyliczeń ekspertów po odjęciu kosztów remontów, czynszu, mediów i eksploatacji „na czysto” zostaje nam ok. 4 proc. zysku, o ile jednak lokal nie jest pustostanem między kolejnymi lokatorami ani nie trafimy na niepłacących oszustów, którzy jeszcze go dodatkowo zdemolują. Jest z tym sporo zachodu.

Różne sposoby inwestowania pieniędzy

Zaoszczędziłeś trochę pieniędzy i chciałbyś je pomnożyć? Jest na to wiele sposobów różniących się oczekiwaną stopą zwrotu oraz stopniem ryzyka. W poniższym artykule zostaną one pokrótce naświetlone.

Najmniej ryzykowną formą inwestowania są lokaty bankowe. Inwestycje tego typu nie są obarczone żadnym ryzykiem. Po prostu wybierasz odpowiadający Ci czas i oprocentowanie depozytu, wpłacasz pieniądze i po jakimś czasie dostajesz je z powrotem. Kwota jest bezpieczna nawet w przypadku bankructwa banku. Zyski są jednak niewielkie i wynoszą jedynie kilka procent rocznie.

Większe możliwości dają fundusze inwestycyjne. Wpłacasz do nich pieniądze i oddajesz zarządzanie grupie ekspertów. Fundusze wiążą się jednak z ryzykiem. Można na nich sporo zyskać, ale i ponieść straty. Średni roczny zysk jest jednak wyższy niż na lokatach. Jest to więc dobra opcja dla osób, które planują długoterminowe inwestowanie, ale nie chcą same doglądać swoich pieniędzy. Fundusze dzielą się na wiele typów, oferujących różny poziom zysków i ryzyka.

Dla ludzi, którzy chcą mają więcej czasu na zarządzanie swoimi pieniędzmi oraz nie boją się ryzyka, wartą rozważenia opcją jest Giełda Papierów Wartościowych. Na niej górny limit zysków nie istnieje – można zarobić nawet tysiące procent rocznie. Trzeba jednak pamiętać, że można też wszystko stracić. Przed wejściem na giełdę trzeba się więc dobrze zapoznać z zasadami obrotu akcjami oraz opracować strategię, która pozwoli na maksymalizację zysków i ograniczenie ryzyka.

Jeszcze więcej zarobić można na giełdzie walutowej Forex. Inwestowanie tam jest również najbardziej ryzykowne, ze względu na występowanie tak zwanej dźwigni finansowej. Można więc mnóstwo zyskać, ale i nabawić się długów.

Zdecydowanie nie poleca się inwestowania w coś, czego się nie rozumie. Warto przechodzić przez opisane powyżej poziomy po kolei i bez pośpiechu. Okazji do zarobku jest bowiem bardzo dużo, a utracony kapitał może być ciężko odbudować.