Sobota, 11 wrze¶nia 2010     Jacka, Piotra
Zwi±zek Polaków na Bia³orusi
Witryna Zwi±zku Polaków na Bia³orusi / ZPB
Historia ZPB
A tak, gdzie siê obrócisz, z ka¿dej wydasz stopy,
¯e¶ znad Niemna, ¿e¶ Polak, mieszkaniec Europy.


Adam Mickiewicz,
Do Joachima Lelewela


RYS HISTORYCZNY
    Bycie Polakiem na Bia³orusi jest ryzykowne i z góry przes±dza o tym, ¿e taki obywatel bêdzie tam mia³ drug± kategoriê. Polacy od 1939 roku s± na tych terenach traktowani jako "opastnyj element" (element niebezpieczny). Od czasów Stalina niewiele siê zmieni³o, tyle, ¿e teraz taki "element" nie wyl±duje gdzie¶ na Syberii...
    Na Bia³orusi nadal ¿yje najwiêksza dzisiaj polska mniejszo¶æ na Wschodzie. Polityka bia³oruska te¿ nie u³atwia ¿ycia Polakom. Polacy zamieszkuj± tereny, które do II wojny ¶wiatowej nale¿a³y do Polski. Do 1939 roku byli obywatelami Rzeczpospolitej, dzisiaj mieszkaj± tu ich potomkowie. Po roku 1945 i potem jeszcze raz po 1956 wielu Polaków zosta³o repatriowanych. Pomimo to wiêksza czê¶æ zosta³a, bo tu zawsze by³a ich ojczyzna. Tam pozosta³y groby ich przodków, w³asne domy, ojcowizna. Wielu zostawa³o dlatego, bo uwa¿ali, ¿e Polska wróci na te ziemie.
    W Zwi±zku Radzieckim ¿adne polskie organizacje nie mog³y dzia³aæ. Jedyn± instytucj± by³ Ko¶ció³ katolicki. Nieliczne polskie parafie przetrwa³y dziêki nieraz heroicznej postawie wiernych oraz determinacji duchownych, którzy pomimo represji zdecydowali siê tam pozostaæ.
    Rozpad komunizmu sprzyja³ inicjatywom na rzecz tworzenia polskich organizacji. Proces ten rozpocz±³ siê w czasach pierestrojki, gdy zosta³a za³o¿ona niezale¿na organizacja - Zwi±zek Polaków na Bia³orusi w 1990 roku, wywodz±ca siê z istniej±cego od 1988 roku na Grodzieñszczy¼nie Polskiego Stowarzyszenia Kulturalno-O¶wiatowego im. Adama Mickiewicza. Zwi±zek skupia oko³o 25 tysiêcy aktywistów w ca³ym kraju. Oficjalnie statystyki mówi± o blisko 400 tys. Polaków, zamieszkuj±cych od wieków g³ównie w zachodniej czê¶ci dzisiejszej Bia³orusi. S± dziedzicami znacznie wiêkszej wspólnoty, która przez II wojn± ¶wiatow± liczy³a milion osób.

    Jednym z za³o¿ycieli Zwi±zku i wieloletnim prezesem by³ Tadeusz Gawin. Pomimo ró¿nych szykan i trudno¶ci z prze³amywaniem bierno¶ci miejscowych ¶rodowisk, dzia³aczom ZPB uda³o siê stworzyæ do¶æ siln± organizacjê. Za jego czasów nawi±zane zosta³y bliskie zwi±zki organizacji ze Stowarzyszeniem "Wspólnota Polska" i Senatem RP. Dziêki wsparciu, które ZPB otrzyma³ od w³adz polskich, w ci±gu kilku lat powsta³o 16 Domów Polskich, w których prowadzona by³a praca kulturalno-o¶wiatowa. W 1996 roku zosta³a otwarta pierwsza Polska Szko³a w Grodnie. Natomiast druga Polska Szko³a - w 1999 roku w Wo³kowysku. Klasy z polskim jêzykiem wyk³adowym funkcjonowa³y równie¿ w Brze¶ciu, Miñsku, Nowogródku i Sopoækiniach. Jêzyka polskiego naucza³o siê tak¿e w 289 szko³ach, 42 przedszkolach, 39 szko³ach spo³ecznych.
    W czasie zjazdu w 2000 roku na prezesa wybrano Tadeusza Kruczkowskiego. Od samego pocz±tku demonstrowa³ on jawnie swoj± lojalno¶æ wobec re¿imu £ukaszenki. Wed³ug zgodnej opinii wielu dzia³aczy, a tak¿e ¶rodowisk dzia³aj±cych na rzecz pomocy Polakom na Wschodzie, jego kadencja nie by³a udana. Przeciw jego dzia³alno¶ci od kilku lat protestowali licznie Polacy. Zarzucano mu oszustwa finansowe, oskar¿ano o dyktatorskie zapêdy, pos³ugiwanie siê bia³orusk± bezpiek± w walce z konkurentami oraz uwik³anie w skandale finansowe i obyczajowe.
    Jedn± z pierwszych dzia³aczek ZPB, która oficjalnie wyst±pi³a przeciw Kruczkowskiemu by³a Alina Jaroszewicz z Brze¶cia. Za sw± zdecydowan± postawê p³aci do dzi¶ wysok± cenê. S³u¿by KGB przepu¶cili na ni± zmasowany atak. Drêczono j± wielogodzinnymi przes³uchaniami, nêkano donosami, brutalnie niszczono jej dobre imiê, gro¿ono pobiciem i nawet ¶mierci±.

GENEZA KONFLIKTU
    VI zjazd ZPB, który odby³ siê w marcu 2005 roku, przyniós³ zaskakuj±c± zmianê. Pomimo podjêtej przez w³adze bia³oruskie, zakrojonej na szerok± skalê operacji zastraszania polskich dzia³aczy oraz sugerowania, ¿e jedynym zaakceptowanym przez w³adze kandydatem mo¿e byæ Kruczkowski, delegaci demokratycznie wybrali na prezesa And¿elikê Borys. Na reakcje w³adz nie trzeba by³o d³ugo czekaæ.
    19 kwietnia 2005 roku prezydent £ukaszenko w dorocznym orêdziu do parlamentu i narodu zarzuci³ Polsce wzniecanie nastrojów rewolucyjnych w¶ród miejscowych Polaków. O "robienie wody z mózgów" "bia³oruskim Polakom" oskar¿ony zosta³ tak¿e lokalny Ko¶ció³. Wykorzystuj±c grupkê dzia³aczy, która przegra³a marcowy zjazd, administracja pañstwowa rozpoczê³a walkê z legalnym zarz±dem ZPB. Opornych szykanowano i zastraszano, a od lipca aktywistów zaczêto skazywaæ na areszty i grzywny. Pos³ugiwano siê przy tym donosami, pisanymi przez ow± grupkê Kruczkowskiego. Tym swoim donosicielstwem spowodowali podjêcie niezgodnej z prawem, bo wydanej w trybie administracyjnym, a nie przez s±d, decyzji o uniewa¿nienie wyborów. Jej uwieñczeniem by³ zajazd na siedzibê ZPB w Grodnie w wykonaniu Kruczkowskiego na czele oddzia³u milicji i OMONu w nocy z 27 na 28 lipca 2005 roku. 11 maja decyzj± w³adz bia³oruskich obowi±zki prezesa ZPB zosta³y przekazane Kruczkowskiemu.

ZJAZD TARGOWICY
    Pod nadzorem Stanis³awa Buki, przewodnicz±cego Pañstwowego Komitetu ds. Religii i Mniejszo¶ci Narodowych Bia³orusi, 13 - osobowa grupa Kruczkowskiego obradowa³a w Szczuczynie i podjê³a "uchwa³ê" o ponownym zwo³aniu VI Zjazdu ZPB w Wo³kowysku. W³adze rejonowe w ca³ym kraju przegotowywa³y delegatów, który administracja £ukaszenki przeprowadzi³a wraz z grupk± Kruczkowskiego.
    Oliwy do ognia doda³ parokrotnie powtarzany w programie 1 pañstwowej telewizji film "Kto zleci³ Zwi±zek Polaków" rzucaj±cy podejrzenie, ¿e obecna prezes ZPB And¿elika Borys, ca³y niemal Zwi±zek i mieszkaj±cy na Bia³orusi Polacy to op³acana za "brudne dolary" pi±ta kolumna, której rekami chce siê wywróciæ w³adzê £ukaszenki i wprowadziæ nowe rz±dy. Wed³ug autorów programu nowe kierownictwo Borys obra³o kurs na przekszta³cenie Zwi±zku Polaków na Bia³orusi w filiê bia³oruskiej opozycji, a ludzi niegodz±cych siê na upolitycznienie Zwi±zku wyrzucono. Za nowym kierownictwem mia³ staæ radca ambasady RP Marek Buæko, który mia³ byæ rzekomo inicjatorem przewrotu. W³adze Bia³orusi uzna³y go za persona non grata. Oburzeni filmem Polacy zebrali podpisy pod apelem do prezydenta £ukaszenki, "jako gwaranta praw konstytucyjnych obywateli" z pro¶b± o ukrócenie antypolskiej nagonki rozpêtanej przez pañstwowe media Bia³orusi i po³o¿enie kresu procesowi niszczenia Zwi±zku Polaków.
    Filmów propagandowych kszta³tu "Kto zamówi³ Zwi±zek Polaków" w bia³oruskiej telewizji jest wiêcej i dotycz± one przede wszystkim zachodnich dyplomatów. W tych w±tpliwej jako¶ci materia³ach, przygotowanych przy pomocy zdjêæ bia³oruskiej milicji i KGB, które s± nagrywane nieraz w ci±gu kilku lat, przewa¿nie pokazywane s± tylko osoby "dramatu", komentarz zza kadru jednoznacznie czyni je kompromituj±cymi.
    Wcze¶niej przed wyemitowaniem kompromituj±cego filmu o ZPB, by zmusiæ nas do milczenia i pozbawiæ mo¿liwo¶ci obrony, w³adza przejê³a tygodnik wydawany przez Zwi±zek Polaków "G³os znad Niemna".
    Podczas ataku bia³oruskich w³adz na Zwi±zek Polaków w maju 2005 roku, jedynym sposobem naszej obrony by³y polskie media i prasa opozycyjna. Dziennik "Narodnaja Wola" cieszy³ siê niesamowit± popularno¶ci± w¶ród Polaków i by³ rozkupowany w kioskach, poniewa¿ tam ukazywa³a siê wiarygodna informacja o sytuacji w ZPB, o aresztowaniach i prze¶ladowaniach naszych dzia³aczy.
    By zablokowaæ dostêp do niezale¿nych mediów w pa¼dzierniku 2005 roku Ministerstwo Informacji RB przerwa³o transmisjê TVP1, chocia¿ by³o wys³anych ponad 3 tys. podpisów nie tylko Polaków, ale równie¿ Bia³orusinów, Ukraiñców, Litwinów i Rosjan, którzy od lat mieli mo¿liwo¶æ ogl±daæ TVP 1.
    W³adza robi³a wszystko, ¿eby poprzez swoj± propagandê rozpêtaæ konflikt narodowo¶ciowy, przedstawiaj±c Polaków i Polskê jako wrogów Bia³orusi. Zawdziêczaj±c w³a¶nie mediom polskim i opozycyjnej prasie tego nie uda³o siê zrobiæ.

WO£KOWYSKA FARSA
    Zjazd w Wo³kowysku odbywa³ siê pod silnym nadzorem milicji i KGB, które otoczy³y Dom Kultury, gdzie obradowa³. Poza delegatami nie wpuszczono nikogo, nie tylko dziennikarzy, lecz nawet bia³oruskich Polaków, co by³o niezgodne ze statutem ZPB. Delegatów przywieziono autobusem podstawionym przez miejscowe w³adze, towarzyszyli im bia³oruscy urzêdnicy. Na obrady nie dopuszczono wybranej na marcowym zje¼dzie prezes ZPB And¿eliki Borys i jej zwolenników. Zjazd w Wo³kowysku by³ powtórzeniem marcowego, uniewa¿nionego przez bia³oruskie Ministerstwo Sprawiedliwo¶ci, które zaleci³o ponowny wybór w³adz ZPB. Popieraj±cy Borys dzia³acze ZPB i dziennikarze byli wzywani wielokrotnie na przes³uchania lub zatrzymywani pod ró¿nymi pretekstami, najczê¶ciej za "chuligañstwo". Mimo to przed Domem Kultury w Wo³kowysku pojawi³a siê pikieta Polaków z czarnymi opaskami na rêkawach na znak ¿a³oby.
    W wyniku obstawionego przez re¿im zjazdu 27 sierpnia prezesem zosta³ Józef £ucznik. Nowo wybrany prezes by³ jedynym kandydatem na to stanowisko. Na "ustawionym" przez miñskie w³adze zje¼dzie zabrak³o wielu osób, znanych z popierania dotychczasowej prezes And¿eliki Borys. Czê¶æ ¶wiadomie zbojkotowa³a zjazd pod auspicjami £ukaszenki, a czê¶ci po prostu to uniemo¿liwiono, zatrzymuj±c ich w aresztach. Jest to wyraz wewnêtrznej polityki bia³oruskiej w stosunku do wszelkich mniejszo¶ci etnicznych, a Polaków w szczególno¶ci.
    Powsta³ "bia³oruski Zwi±zek Polaków na Bia³orusi" - tak wybór nowych w³adz ZPB skomentowa³ Pawe³ Grzelak z Instytutu Studiów Politycznych PAN.

POLSKIE PODZIEMIE
Mimo bardzo skomplikowanej sytuacji Zwi±zek Polaków na Bia³orusi przy pomocy Senatu RP wydaje niezale¿n± prasê "G³os znad Niemna na uchod¼stwie" i "Magazyn Polski na uchod¼stwie". Te tytu³y ciesz± siê ogromn± popularno¶ci± nie tylko w¶ród Polaków, ale równie¿ i Bia³orusinów.
    W³adza czyni ró¿ne przeszkody, by nie dopu¶ciæ, ¿eby ta niezale¿na prasa dociera³a do ludzi. Redaktorowi, dziennikarze, prezesi ZPB oraz aktywi¶ci s± regularnie wzywani na przes³uchania do milicji, zatrzymywani, przechwytywana i otwierana jest ich korespondencja.


Zob. te¿ artyku³: Deklaracja Rady Porozumiewawczej Polaków Bia³orusi

Copyright by Stowarzyszenie Wspólnota Polska
Strona finansowana przez SENAT RP