¦roda, 8 wrze¶nia 2010     Marii, Rados³awa
Zwi±zek Polaków na Bia³orusi
Witryna Zwi±zku Polaków na Bia³orusi / ZPB
O nas
    W marcu 2005 roku odby³ siê kolejny VI Zjazd Zwi±zku Polaków na Bia³orusi, na którym zosta³a wybrana na stanowisko prezesa ZPB And¿elika Borys. Jeszcze przed zjazdem bia³oruskie organy bezpieczeñstwa bardzo mocno integrowa³y w sprawy naszej organizacji, zastraszaj±c wielu dzia³aczy ZPB, wzywaj±c ich na liczne przes³uchania do milicji i dzia³ów ideologii, gro¿±c zwolnieniem z pracy. Po nieudanej akcji i niepodporz±dkowaniu siê delegatów VI Zjazdu SZ ZPB, w³adze Republiki Bia³oru¶ natychmiast podjê³y starania maj±ce doprowadziæ do uniewa¿nienia Zjazdu.

    W marcu 2005 roku VI Zjazd SZ ZPB zosta³ uznany przez Ministerstwo Sprawiedliwo¶ci RB za niewa¿ny. T± decyzj± bia³oruskie w³adze z³ama³y szereg przepisów prawnych, reguluj±cych funkcjonowanie organizacji spo³ecznych na terenie RB i umów miêdzynarodowych, m.in.:
  • Ustawê RB "O mniejszo¶ciach narodowych w Republice Bia³oru¶" (art. 5 dotycz±cy prawa do druku i upowszechniania informacji w jêzyku ojczystym);
  • Ustawê RB "O stowarzyszeniach" ( art. 4 dotycz±cy zakazu ingerencji organów pañstwowych i osób urzêdowych w dzia³alno¶æ stowarzyszeñ, art. 22 dotycz±cy praw stowarzyszeñ);
  • Traktat miêdzy Rzeczypospolit± Polsk± a Republik± Bia³oru¶ "O dobrym s±siedztwie i przyjaznej wspó³pracy z 1993 roku" (art. 13, art. 15, art. 16).
    Rozpocz±³ siê mocny atak propagandowy we wszystkich rz±dowych mediach bia³oruskich, szkaluj±cych Zarz±d G³ówny wybrany na marcowym zje¼dzie oraz polsk± dyplomacjê. W telewizji bia³oruskiej zosta³ wy¶wietlony propagandowy film "Kto zleci³ Zwi±zek Polaków na Bia³orusi", który pokaza³ jak mocno niektórzy czo³owi dzia³aczy ZPB byli uzale¿nieni od w³adz RB. Natychmiast zosta³a zwo³ana Rada Naczelna ZPB, która jednog³o¶nie potêpi³a tak brutalne szkalowanie Polaków i integracjê w sprawy organizacji spo³ecznej oraz zachowanie osób, które w imiê swoich prywatnych interesów zaprzeda³y siê s³u¿bom bezpieczeñstwa RB.

    Prasa wydawana przez Zwi±zek Polaków na Bia³orusi, zosta³a przyjêta. Tygodnik " G³os znad Niemna" zacz±³ wydawaæ Komitet Ideologii Obwodowego Komitetu Wykonawczego w Grodnie. W taki sposób w³adza wprowadzi³a w b³±d Polaków, a gazeta w jêzyku polskim sta³a siê kolejn± broni± w ich rêkach.

    Od tego momentu zaczê³y siê dy¿ury ludzi w siedzibie Zarz±du G³ównego SZ ZPB w Grodnie. Ludzie zaczêli zbieraæ podpisy w li¶cie do Prezydenta RB o zaprzestaniu szkalowania Polski i Polaków w mediach pañstwowych. Zebrali¶my ponad 3000 podpisów. Po czym by³o kolejne mocne uderzenie - areszt dzia³aczy ZPB i przejêcie przy pomocy milicji Domu Polskiego w Grodnie. W zwi±zku z tym zosta³y zorganizowane akcje protestu, po których by³y kolejne aresztowania i liczne wezwania na przes³uchania.

    W sierpniu 2005 roku w³adza przy pomocy s³u¿b bezpieczeñstwa w Wo³kowysku przeprowadzi³a tzw. "VI Zjazd ZPB. Zjazd Pojednania", na którym wybra³a sobie na prezesa Józefa £ucznika oraz Zarz±d G³ówny ZPB. Po tej wielkiej farsie rozpoczê³y siê kolejne "wybory" i mianowanie swoich ludzi w terenie. W taki sposób zosta³a stworzona sztuczna struktura dla polskiej mniejszo¶ci, kontrolowana i ca³kowicie podporz±dkowana bia³oruskim w³adz±.

    Mimo licznych represji i prze¶ladowañ ze strony w³adz RB uda³o siê nam w 80 proc. zachowaæ strukturê organizacji. Stanowczo¶æ i niez³omno¶æ w walce o w³asne prawa sprawi³y, i¿ zyskali¶my wielu sympatyków w¶ród Bia³orusinów. Uniemo¿liwi³o to w³adzom przedstawienie Polaków jako ludzi chc±cych rozpêtaæ wa¶nie narodowo¶ciowe na Bia³orusi. Uda³o nam siê tak¿e zachowaæ prê¿ne ¶rodowiska w terenie. Sta³o siê tak dziêki ludziom, którzy potrafili stawiæ opór represjom i zachowaæ postawê.

    W swojej dzia³alno¶ci kierujemy siê Statutem ZPB. G³ównymi zadaniami s± i bêd± dbanie o jêzyk polski, kulturê, spu¶ciznê i dziedzictwo narodowe, zachowanie postawy obywatelskiej i to¿samo¶ci narodowej. Regularnie utrzymujemy kontakty z lud¼mi w terenie poprzez organizacjê szeregu przedsiêwziêæ. Coraz liczniejszy udzia³ Polaków jest oznak± poparcia i solidarno¶ci z nami. Ka¿de nasze przedsiêwziêcie ma na celu jednoczenie ludzi, wykazanie postawy obywatelskiej jest manifestacj± polsko¶ci.

    Rok 2005 by³ dla nas rokiem próby, sprawdzianu wierno¶ci korzeniom historycznym, wierze i kulturze. By³ to rok weryfikowania naszej przynale¿no¶ci do polskiej wspólnoty narodowej. Wytrzymali¶my tê próbê, zachowali¶my ludzi i wypracowali¶my metody i formy prowadzenia dzia³alno¶ci. Bardzo istotn± rolê odegra³a polska prasa wydawana przez nas "Magazyn Polski na uchod¼stwie" i "G³os znad Niemna na uchod¼stwie". Dziêki tym tytu³om prasowym ludzie w terenie mogli siê dowiedzieæ co u nas siê dzieje, jakie s± organizowane imprezy i to, ¿e wbrew fa³szywej informacji jeste¶my i funkcjonujemy.

    Z kolei rok 2006 nie zwa¿aj±c na wszystkie szykany by³ bardzo udanym. Tak licznej publiczno¶ci na wszystkich organizowanych przez nas imprezach m.in. Festiwal Kultury Polskiej w Grodnie, czerwiec 2006 - ponad 600 osób; ¦wiêto Niepodleg³o¶ci w Grodnie, listopad 2006 - ponad 800 osób, Spotkanie op³atkowe w Grodnie, grudzieñ 2006 - oko³o 600 osób, Spotkanie op³atkowe w Brze¶ciu - oko³o 200 osób; Spotkanie noworoczne w Miñsku, luty 2007 - oko³o 200 osób. Tak wielkiej frekwencji nie by³o od wielu lat. ¦wiadczy to o dynamice wzrostu aktywno¶ci i ludzkiej odwadze. Jest to równie¿ sygna³ dla w³adz bia³oruskich, ¿e si³± nie da siê utrzymaæ organizacji spo³ecznej, a te gro¼by, szanta¿e i zmuszanie do udzia³u w imprezach na dalsz± metê nie skutkuj±. Jak równie¿ nie da siê nas przedstawiæ jako grupê osób mniemaj±cych poparcia w terenie.

    Organizacja adoptowa³a do nowych warunków, co wywo³a³o kolejne ataki ze strony w³adz. Ostatnie dni 2006 roku przynios³y kolejn± falê represji w stosunku do dzia³aczy naszej organizacji. Dowodem odwrotnej sytuacji by³ równie¿ proces Mieczys³awa Jaskiewicza - prezesa Oddzia³u Miejskiego ZPB w Grodnie, na który za ka¿dym razem przychodzi³o oko³o 200 osób. W jego obronie zebrali¶my ponad 1000 podpisów. Oprócz sprawy Ja¶kiewicza, aktywnie siê równie¿ krêci sprawa rzekomego "przemytu narkotyków". And¿elika Borys, Andrzej Lisowski, Teresa Sieliwoñczyk, Iness Todryk, Zygmunt Pie³uæ, Wiktor Borys zmuszeni byli zeznawaæ w siedzibie KGB. Wydawaæ siê mog³o, ¿e w takich warunkach organizacja siê za³amie, a zastraszeni ludzie pochowaj± siê po k±tach. A jednak efekt jest odwrotny. Coraz wiêcej ludzi przychodzi na imprezy ZPB, coraz wiêcej nowych twarzy na spotkaniach, coraz wiêcej przedsiêwziêæ... Ludzie pokonali barierê strachu, co z kolei napêdzi³o represje. Jednak te nowe prze¶ladowania tylko jeszcze bardziej nas jednocz±. Bia³oruskie w³adze nie potrafi± zrozumieæ, ¿e nasza organizacja nie jest organizacj± opozycyjn±, to jest organizacja zrzeszaj±ca Polaków mieszkaj±cych na Bia³orusi. Represje i zagro¿enia prze¶ladowaniami tylko wzmocnili nas. Nikt nie da rady si³± rozwi±zaæ konflikt wokó³ mniejszo¶ci narodowej.

    Naszym zadaniem na kolejne lata jest kontynuacja prowadzanej dzia³alno¶ci kulturalno-o¶wiatowej, a poprzez to umacnianie potencja³u ludzkiego, w którym wcze¶niej czy pó¼niej bêdzie zmuszony liczyæ siê bia³oruski aparat administracyjny.


And¿elika Borys, prezes Zwi±zku Polaków na Bia³orusi:

    Zwi±zek Polaków na Bia³orusi, mimo ¿e nie jest uznawany przez w³adze, nadal prowadzi czynn± dzia³alno¶æ - na rzecz propagowania kultury, dobrego imienia Polski, polskich tradycji. Mamy poparcie nie tylko w¶ród rodaków, ale tak¿e w¶ród innych mieszkañców Bia³orusi. Mimo blokady informacyjnej, któr± prowadz± w³adze, ludzie kontaktuj± siê miêdzy sob±, jest kontakt ze ¶wiatem. Wydajemy, dziêki pomocy Senatu RP, polska prasê - "Magazyn Polski" i "G³os znad Niemna" na uchod¼stwie".

    Mo¿na powiedzieæ, ¿e poziom demokracji okre¶la siê stosunkiem w³adzy do mniejszo¶ci narodowych. To, ¿e uderzono w jedn± z wiêkszych organizacji spo³ecznych, próbuj±c podporz±dkowaæ i kontrolowaæ, ¶wiadczy, ¿e nikt nie jest bezpieczny. Ponadto trzeba pamiêtaæ, ¿e Zwi±zek Polaków by³ ostatni± niezale¿n± organizacj±. Owszem, zawsze znajduj± siê tacy, którzy kolaboruj±. Targowica wiecznie ¿ywa. Ale przecie¿ znaczna wiêkszo¶æ Polaków przeciwstawi³a siê w³adzom, szczególnie wtedy, gdy prowadzona by³a nasilona antypolska propaganda. Bronili w ten sposób swoich praw jako obywateli Bia³orusi.

    Mentalno¶æ Polaków dobrze okre¶laj± s³owa Jakuba Jasiñskiego, polskiego genera³a i poety czasów o¶wiecenia - "Polakiem jestem, czujê tak jak my¶lê, a nie tak jak muszê". Wierzê w to, ¿e kiedy¶ to siê wszystko zmieni, przecie¿ Bia³oru¶ le¿y w centrum Europy. najwa¿niejsze, to w pewnym momencie pokonaæ barierê czasu, a to, moim zdaniem, tylko kwestia czasu.


Sylwetki dzia³aczy ZPB

Tadeusz Gawin Tadeusz Gawin (ur. 1951) - publicysta i dzia³acz polonijny oraz opozycji demokratycznej na Bia³orusi, pierwszy przewodnicz±cy Zwi±zku Polaków na Bia³orusi w latach 1990 - 2000.

Urodzi³ siê we wsi £oso¶na ko³o Grodna w polskiej katolickiej rodzinie. W 1972 r ukoñczy³ Wy¿sz± Szko³ê Oficersk± Wojsk £±czno¶ci w Orle, a w 1982 r. Wojskow± Akademiê £±czno¶ci w Leningradzie. Pocz±tkowo odbywa³ s³u¿bê w wojskach pogranicznych na Dalekim Wschodzie (na Zabajkalu, w Daurii, Nerczyñskim Zawodzie, Dalniereczeñsku oraz we W³adywostoku), a od 1987 r. do 1991 pe³ni³ obowi±zki szefa ³±czno¶ci jednostki radzieckich wojsk pogranicznych w Grodnie. Odszed³ z wojska w stopniu podpu³kownika. W latach 1988-1990 by³ prezesem Polskiego Kulturalno-O¶wiatowego Stowarzyszenia im. Adama Mickiewicza, a w latach 1990 - 2000 przewodnicz±cym Zwi±zku Polaków na Bia³orusi. Na pocz±tku lat dziewiêædziesi±tych XX w. by³ doradc± do spraw narodowo¶ciowych przewodnicz±cego Rady Najwy¿szej Republiki Bia³orusi. Po objêciu w³adzy w 1994 r. przez Aleksandera £ukaszenkê przeszed³ do opozycji i wraz z przedstawicielami wszystkich licz±cych siê ugrupowañ opozycyjnych podpisa³ siê pod Kart± 97, w której zawarto ideê wolnej i demokratycznej Bia³orusi. Obecnie jest dzia³aczem w bia³oruskiej Fundacji Wspierania Rozwoju Lokalnego. Organizator protestów w Grodnie i w Miñsku w 1999 r. przeciwko likwidacji w bia³oruskich szko³ach klas z jêzykiem polskim, a nastêpnie przeciwko innym naruszeniom zasad demokracji na Bia³orusi, za co by³ kilkakrotnie aresztowany lub karany grzywnami.

Autor ksi±¿ki pt. "Zwyciêstwa i pora¿ki. Odrodzenie polsko¶ci na Bia³orusi w latach 1987-2000".

And¿elika Borys And¿elika Borys (ur. 14 pa¼dziernika 1973) - dzia³aczka polonijna na Bia³orusi, demokratycznie wybrana przewodnicz±ca Zwi±zku Polaków na Bia³orusi, nieuznawanego przez re¿im Aleksandra £ukaszenki.

Urodzi³a siê w Grodnie w ówczesnej Bia³oruskiej SRR. Ukoñczy³a szko³ê ¶redni± w grodzieñskiej wiosce Podlipki, a nastêpnie technikum pedagogiczne w Zamo¶ciu oraz studia pedagogiczne i psychologiczne w Bia³ymstoku. Po studiach powróci³a na Bia³oru¶, by wyk³adaæ jêzyk polski w polskiej szkole w Grodnie i we wsi Odelsk. Od 1995 zosta³a cz³onkiem Zwi±zku Polaków na Bia³orusi (ZPB) i w 1998 zosta³a przewodnicz±c± wydzia³u edukacji. Na szóstym zje¼dzie ZPB w marcu 2005 zosta³a, ku zaskoczeniu w³adz Bia³orusi, wybrana przewodnicz±c± Zwi±zku, zastêpuj±c na tym stanowisku wspó³pracuj±cego z w³adzami pañstwowymi Tadeusza Kruczkowskiego. 12 maja Ministerstwo Sprawiedliwo¶ci Bia³orusi uniewa¿ni³o zjazd.

 

Copyright by Stowarzyszenie Wspólnota Polska
Strona finansowana przez SENAT RP