Piąty Międzynarodowy Plener w Grodnie

 

Po raz piąty spotkali się w Grodnie malarze z Białorusi, Polski i Litwy. Organizatorami pleneru były Związek Polaków na Białorusi oraz Towarzystwo Plastyków Polskich przy ZPB, współorganizatorem – Konsulat Generalny RP w Grodnie. Plener odbył się w dn. 16 – 25 lipca.

Tematem pleneru w tym roku stał się jubileusz 600–lecia Bitwy pod Grunwaldem. «Cieszy wybór tematu, nawiązujący do tradycji historycznej» – powiedziała, witając uczestników pleneru, Katarzyna Grzechnik – konsul RP w Grodnie.

– Bądźmy razem, wspólnie, tak jak 600 lat temu i przywróćmy ideały, które były podczas Grunwaldu – apelował do kolegów artystów Tomasz Awdziejczyk z Warszawy.

– Pierwszy dzień pleneru nastroił malarzy na owocną pracę, na to, że poziom prac powinien być odpowiedni do wielkości tematu pleneru – zaznaczył Stanisław Kiczko, prezes TPP, po inauguracji pleneru. Początek był obiecujący.

Podczas pleneru malarze mieli okazję zapoznać się z zabytkami Grodna, odwiedzili Kanał Augustowski, Nowogródek, jezioro Świteź, Mir, Holszany, Krewo i inne drogie sercu rodaków miejsca na Grodzieńszczyźnie. «Jest tu mistycyzm i w przyrodzie, i w ludziach» – przyznaje Anna Szpadzińska-Koss z Gdańska. «Inspiracja fantastyczna, jest dużo tematów do namalowania» – mówiła Bożena Aleksy z Warszawy po wycieczce.

18 lipca malarze uczestniczyli w uroczystości poświęcenia i odsłonięcia tablicy pamiątkowej ku czci 600–lecia Bitwy pod Grunwaldem w kościele Pobernardyńskim, której dokonał ks. prob. Antoni Chańko. Pomysłodawcą przedsięwzięcia był Tadeusz Malewicz, członek TPP przy ZPB.

Artyści mieli czas na twórczość, na wymianę doświadczeń, dotyczących sposobów i środków wyrażania w malarstwie, podglądania, jak inni malarze pracują. I, oczywiście, nocne rozmowy rodaków, którym sprzyjała ładna pogoda i miejsce zamieszkania nad stawem.

Wynikiem każdego pleneru jest wystawa poplenerowa, która odbyła się w Galerii Tyzenhauza. Widzowie, którzy przyszli na wernisaż, z dużym zainteresowaniem oglądali obrazy malarzy. Rzadko się zdarza tak wysoki poziom prac, wykonanych podczas pleneru, bo jest za mało czasu, żeby doprowadzić dzieło do perfekcji. Widocznie temat pleneru był tak doniosły, że zmobilizował artystów do twórczości.

– Sztuka czasami może mieć wielkie hasła – mówił podczas wernisażu Andrzej Chodkiewicz, konsul generalny RP w Grodnie. – Z radzenia kiedyś na polu walki pod Grunwaldem, dzisiaj zrodziła się wartościowa sztuka.

Na obrazach malarzy znaleźli się rycerze, zabytki architektoniczne, aniołowie, Madonny, namalowane w różnych stylach. Anna Szpadzińska-Koss powiedziała, że będzie kontynuować temat rycerzy, który rozpoczęła podczas pleneru, chce stworzyć cykl i może przyjedzie z tą wystawą do Grodna.

Marysia Macko, właścicielka galerii «Kryga», oceniła wystawę jako mocną i każdą pracę na niej jako ciekawą. «Widać, że na plenerze panowała twórcza atmosfera» – dodała koneserka sztuki.

Irena WALUŚ