Ikonografia Bitwy pod Grunwaldem

 

Taki tytuł miała wystawa na Nowym Zamku, którą przygotowało Państwowe Muzeum Historyczne w Grodnie. Na wystawie przedstawiono obrazy polskich, białoruskich i litewskich artystów. Po wernisażu odbyły się dwa koncerty.

Jubileuszowe obchody rozpoczęły się w dn. 15 lipca na Sali Senatorskiej, gdzie odbywała się wystawa. Dyrektor Muzeum Jurij Kiturko wygłosił odczyt na temat zwycięstwa pod Grunwaldem, akcentując uwagę na wspólnym działaniu polskiego i litewskiego oręża przeciwko Krzyżakom.

Swietłana Janczałowska, pomysłodawczyni i komisarz wystawy, opowiedziała, że wystawa jest wynikiem współpracy z kilkoma muzeami: Państwowym Muzeum Historii Religii w Grodnie, Muzeum Historycznym we Lwowie, Muzeum Narodowym w Warszawie oraz Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie.

Komisarz wystawy podkreśliła również, że zwycięstwo pod Grunwaldem miało tak duże znaczenie dla Polski, Litwy i Białorusi, że znalazło odźwierciedlenie w licznych dziełach sztuki, w których przedstawiono zarówno ogólnoeuropejskie idee estetyczne, jak i odrębne cechy kultur narodowych.

Publiczność z ciekawością oglądała obrazy, poświęcone odległym wydarzeniom, ale nadal budzącym wielkie zainteresowanie oraz fascynację tematem ze strony ludzi sztuki.

Jedynym mankamentem wystawy jest to, że prace mistrzów nie są oryginalne, są to kopie dzieł Jana Matejki, Wojciecha Kossaka, Alfonsa Muchy, Feliksa Sypniewskiego. Muzeum Historyczne w Grodnie finansowo nie stać na to, żeby sprowadzić oryginały, płacąc ogromne pieniądze za ubezpieczenia dzieł.

Pociechą dla koneserów malarstwa były oryginały dzieł współczesnych malarzy z Polski, Białorusi i Litwy. Na wystawie znalazły się obrazy białoruskich malarzy: Gauryły Waszczanki, który od lat fascynuje się tematem Grunwaldu oraz grafików Michała Basałygi i Pawła Tatarnikowa.

Wątpliwości można mieć co do koncepcji wystawy, gdzie obok siebie wisiały obrazy klasyków i artystów współczesnych, kopie i oryginały.

Po wernisażu na Nowym Zamku odbył się koncert muzyki białoruskiej kompozytorki Anny Korotkinej «Fantazja na temat Grunwaldu». Koncert, szczególnie brzmienie litaurów, zrobił duże wrażenie na publiczności. Sama kompozytorka grała na fortepianie. Artystka ocenia styl swojej muzyki jako muzykę filmową, powiedzmy do filmu historycznego.

Potem goście obchodów przeszli do katedry grodzieńskiej na koncert muzyki organowej, gdzie zabrzmiały utwory Jana Sebastiana Bacha i Anny Korotkinej.

Irena WALUŚ