Najważniejsza jest modlitwa
Pierwsza Msza św. w intencji osób, które zginęły wraz z Prezydentem Polski Lechem Kaczyńskim, odbyła się 10 kwietnia w katedrze grodzieńskiej o godz. 19. Celebrował tę Mszę św. ks. bp Aleksander Kaszkiewicz. Przybyło na nią dużo wiernych, bo w chwilach tak tragicznych ludzie garną się do kościoła, żeby w modlitwie znaleźć ukojenie. Również od kapłanów chcieli usłyszeć odpowiedź na pytanie: dlaczego Bóg dopuścił do tak strasznej tragedii, jaki był w tym zamiar Boski?
W wygłoszonej homilii ks. Tadeusz Wyszyński podkreślił, że takie wydarzenie jest znakiem czasu, a przez takie znaki przemawia Bóg i trzeba pochylić głowę w pokorze przed nieznanym zamiarem Boga, żeby go, może po wielu latach odczytać...
Msza św. była początkiem całonocnych uroczystości adoracyjnych w katedrze grodzieńskiej w wigilię Niedzieli Miłosierdzia Bożego. Jak powiedziała Maria Bułaj, która uczestniczy w tych nabożeństwach, taka adoracja Miłosierdzia Bożego w katedrze odbywa się po raz czwarty; pierwsza odbyła się w 1. rocznicę śmierci papieża Jana Pawła II. Czy to zbieg okoliczności lub jeszcze jeden znak? Katastrofa samolotu prezydenckiego również odbyła się w wigilię Miłosierdzia Bożego, dokładnie w taki sam dzień, pięć lat temu, odszedł do wieczności papież Polak, co podkreślało wielu ludzi, w tym też kapłani. Całą noc w katedrze w Grodnie modlono się również za ofiary katastrofy lotniczej.
Irena WALUŚ





