Strona główna » Inwestowanie w nieruchomości

Inwestowanie w nieruchomości

Jeśli chodzi o inwestycje na lata, to największą popularnością wciąż cieszą się w Polsce nieruchomości, wskazywane przez większość rodaków w ankietach jako główne i najlepsze zabezpieczenie na starość. Nasza wiara w cegły i ziemię jest niewzruszona, pamięta jeszcze czasy PRL-owskich niedoborów, a gwałtowny boom cen nieruchomości, obserwowany w latach 2004-2008, tylko tę wiarę podsycił. Kryzys też pomógł – metry kwadratowe da się wszak zobaczyć, tynku dotknąć, w przeciwieństwie do wykresów i rzędów cyfr topniejących na ekranie komputera.

Ci, którzy kupili mieszkanie z przeznaczeniem na jego szybką sprzedaż w początkach 2006 r., pod koniec 2007 r. szczycili się nawet 100 – procentowym wzrostem wartości swej inwestycji. Błyskawicznie rosła zdolność kredytowa rodaków, którzy zadłużali się na coraz wyższe kwoty pod hipoteki, a deweloperzy nie mogli opędzić się od klientów, tworzących nocne listy kolejkowe.

Potrzebujesz szybkiej gotówki na dowolny cel? Sprawdź oferty porównywarki chwilówek i wybierz najlepsze – pożyczki pozabankowe – dla zadłużonych, na dowód, a także bez weryfikacji w BIK.

Te czasy jednak już nie wrócą. Według raportów portalu ePozabankowe, szybko. pl oraz Expandera w ostatnich kilkunastu miesiącach w największych miastach Polski mieszkania i domy traciły na wartości (kilka – kilkanaście proc.). Analitycy z Open Finance zauważają z kolei, że jeszcze niedawno dając ogłoszenie o sprzedaży, do wymarzonej ceny dodawało się 15 proc., aby uzyskać przestrzeń na ewentualny upust. Teraz zaś – aby w ogóle wywołać jakiekolwiek zainteresowanie trzeba dać cenę 10 proc. niższą niż obowiązująca w okolicy.

Toplokatybankowe.pl – najwyżej oprocentowane (aktualne oferty depozytów)

Z drugiej strony- zdarzają się dzięki temu niezłe okazje. Ludzie, którzy kilka lat temu kupili – często na kredyt – hurtowo kilka czy kilkanaście mieszkań, wierząc w stały wzrost ich wartości, teraz chcą się pozbywać balastu, który trzeba utrzymywać. Z wynajmem takiego parku mieszkaniowego bywa trudno. Według wyliczeń ekspertów po odjęciu kosztów remontów, czynszu, mediów i eksploatacji „na czysto” zostaje nam ok. 4 proc. zysku, o ile jednak lokal nie jest pustostanem między kolejnymi lokatorami ani nie trafimy na niepłacących oszustów, którzy jeszcze go dodatkowo zdemolują. Jest z tym sporo zachodu.